Wydawnictwo Literackie Ewa Lipska - Oficjalna strona.
 
o autorce  bibliografia  galeria  audio  wywiady  teksty  varia
Ewa Lipska

Varia

PORANEK W SZWAJCARSKICH FRANKACH

W Szwajcarskich Frankach o poranku
Prezes Narodowego Banku
spotkał o świcie mianowicie ją.

Na imię było jej Inflacja,
blondyna, budżetowa gracja,
no i kolacja, kontemplacja czar.

Ona do Niego na słóweczko,
On do niej moje ty słoneczko
i stópkę procentową w swoją dłoń...

Ona do Niego smakowicie:
och, waloryzuj mnie o świcie,
niepospolicie, całkowicie tak...

On do niej szepcząc: eNBePe
na swoim koncie mieć cię chce,
chcę cię awista, oczywista, chcę...

Ona podaje mu a konto
swoje namiary na Toronto
i w depozycie to przeżycie, ach...

Bezterminowa ta sielanka
znalazła finał w polskich bankach
i w narodowych przeplatankach, ach...

Ale dopóki on i ona
spokojna nasza jest mamona
o czym donoszę in persona,
o czym donoszę in persona...

Dla Lema

Zbyt wielka mnie ogarnia trema,
kiedy mam pisać wiersz dla Lema.
To coś, jak gdyby zagrać szlema,
gdy w kartach śladu rymu nie ma...

No i do tego science jeszcze,
które przyprawia nas o dreszcze
i fiction wokół mknie na cokół,
"fantomatyczna zupa" w oku.

I polityka, gdzie libretto
pisane do liberum vetto
łabędzim śpiewem się odciska
na wirtualnych targowiskach.

Wyobraź sobie, Mistrzu Drogi,
że mógłbyś twórcą być od jogi
i w ascetycznej nowo-mowie
stałbyś z narodem swym na głowie.

Albo do tego, in concreto,
mógłbyś na zawsze być kobietą,
albo, co gorsza, generałem,
czy, nie daj Boże, kardynałem...

Na szczęście genius loci siła
kosmiczną dróżkę Ci uwiła,
na której talent doskonały
rozwijasz dla ludzkości chwały!

Pewnie tej sławy Ci zazdroszczą
kosmici, którzy czasem goszczą
na łamach prasy. Anarchiści.
Futurolodzy i nudyści.

Neron z mamusią Agrypiną,
owieczka Dolly wraz z rodziną,
nie uwzględnione w grawitacji
geny rodzimej radiostacji.

A Ty, Obłoczek Kosmogonii,
pełen dystansu i ironii
w słodszych przebywać wolisz sferach,
na szczytach których: tort Sachera.

Ad multos annos, Drogi Lemie!
Najlepszy Życzeń przyjm ode mnie!
Erupcja zdrowia niech Ci służy
ponadczasowo oraz dłużej!

Tego Ci życzy - i dużo więcej -
poetka Lipska - najgoręcej!


NA URODZINY ANDERSA BODEGARDA


W napisaniu wiersza dla Andersa
nie pomoże poetycka gejsza,
ani rymów częstochowskich pełna gama,
ani dyskursywny film Bergmana,
ani szepty, ani nawet krzyki
i surowe uppsalskie gotyki.
Ani Nobel i nobliwi poeci,
altruiści i apologeci.
Ani zestaw lirycznych ustaw,
ani Karol XVI Gustaw.
Ani Fanny, ani Alexander
i czerwonobiały oleander.
Ani grata i ani persona
i mamona pana Ericssona.

Volvo pisać jedynie w natchnieniu,
w uwielbieniu i w ciepłym odzieniu.
Z absolutem. I z niezmienną wiedzą,
że talenta w tym Andersie siedzą.

By tłumaczyć labirynty poezji,
trzeba czasem korzystać z herezji.
A już na pewno na podnietę,
trzeba z Ariadną wypić setę!

A gdyby tak przetłumaczyć
Andersa na polski,
byłby to dalej Szwed,
ale już nasz. Swojski.

© Wydawnictwo Literackie 2005-2006